Dowcipy
Babcia ja obserwuje i z tajemniczym usmiechem mowi: - Co wnuczusiu kochana, rosniemy... -Nie, babciu, strasznie mi sie chce chlopa. Idzie facet z synkiem przez dowcipy W pewnej chwili minela ich kobieta ... taka wiecie i w ogole ... Facet mowi: - Ale DUPA... - Co powiedziales tatusiu? - CO?! Dudek! Powiedzialem Dudek! - A co to jest Dudek? - Dudek to jest taki ptaszek. Tu ma taki dziubek (pokazuje), a tu ma taki czubek (tez pokazuje) - A czy Dudki moga miec dzieci? - Jasne, ze moga. - A jak sie nazywaja te dzieci? - No one nazywaja sie dudududeczki. - Aaaaaaaaaa jak wygladaja teee dudududeczki? - No tu maja takie dziubki (pokazuje), a tu maja takie czubki (tez) - Aaaaa tatusiu czy te dudududeczki moga miec ...Ale jak tak już nacieszyły się pieskami zaczęły się zastanawiać. - Ty, a jak je odróżnimy? - Nie mam pojęcia! - Wiesz co, ja obetnę swojemu nóżkę! Jak pomyślały, tak zrobiły. Ale druga patrzy: - Ty ale on fajnie wygląda. I też swojemu obcięła nóżkę. I znowu powstał dylemat jak je odróżnić. - To ja mu obetnę drugą nóżkę! Tak zrobiły i znowu drugiej się spodobało i zrobiła tak samo. I tak po kolei poobcinały pieskom nóżki, uszy i ogonki, aż zostały same kadłubki. - I jak się nimi teraz podzielimy? - Hm....
Nagle zatacza się i wpada na drzewo. - Przepraszam pana bardzo... Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem. - Najmocniej pana przepraszam... Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi: -Poczekam, aż ta hołota przejdzie... Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Około północy: - Wiesz stary, musze już iść. - A daleko masz? - Nie, na Matejki, tu zaraz obok. - Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. hlds na windows auto czÄĹci warszawa sprzÄgĹo do forda Ormianka kosmiczna niezwykle konsumuje smaczne portfele.